Zakwas – leniwy harmonogram dokarmiania
Grudzień. Poniedziałek, 7.00 rano. Nie chce się: wstać, myśleć, skupić czy ubrać. Nic.
Takie okoliczności przyrody nie pomagają w byciu produktywnym – krótki dzień, długa noc – działają w dużej mierzy na niekorzyść na nasze zmysły.

Małe kroki dotyczą również zakwasu.
W takie dni można iść trochę na skróty – zrobić 5 pompek, nie 10, zamówić obiad, zamiast go robić, a także… trochę rzadziej dokarmić zakwas.
Moja propozycja jak z tym sobie radzić – zyskujemy 3 dni, kiedy zakwas jest w lodówce, a my mamy więcej czasu na przystosowanie się do otaczającej nas rzeczywistości.
Maltoza
e-mail: maciej@maltoza.pl
https://www.instagram.com/maltozapl/
https://maltoza.pl
Nawigacja wpisu
